Suka na która sobie zasluzylem czesc 8

Suka na która sobie zasluzylem czesc 8
Mijaly dni. Kuba mial za nie dlugo przyjechac. Z suczka co raz czesciej sie dogadywalam. Byla na tyle grzeczna ze codziennie nocowala u mnie w pokoju lecz nigdy na lózku. Gdy kiedys sie jej o to spytalem, odpowiedziala tylko ze miejsce psa jest na podlodze a nie na lózku. Gdy wstalam rano sunia jak codzien krzatala sie po kuchni szykujac sniadanie.
– dzien dobry suczko
-witaj moja Pani – mówiac to ukleknela przed stopami i je pocalowala. – jak minala Pani noc?
– “stosunkowo” Byla bardzo udana a to glównie dzieki Tobie. Nie szykuj dzisiaj obiadu, pojedziemy razem do sklepu. Mam pewien plan na przywitanie Kuby.
– co tylko sobie moja Bogini zazyczy.
Po sniadaniu obie ubralysmy sie w sukienki i zalozylysmy sandalki. Z tym wyjatkiem ze Anecie wlozylam w cipke moje ukochane wibrujace jajko.
– zobaczymy czy dziala- wlaczylam srednie obroty a Aneta podskoczyla
– Tak Pani dziala bardzo dobrze.
Zauwazylam ze odkad Kuba wyjechal coraz czesciej sie usmiechala, mimo tego ze trenowalam jej wszystkie dziurki by jak najlepiej sluzyla. Kar tez dostawala mniej, a to co spadalo na jej dupe przyjmowala w koncu z godnoscia.
Zaczal sie shoping. Aneta nie mogla napatrzec na te wszystkie stroje.
– jak cos chcesz wystarczy poprosic.
Jak myslicie co ona mogla zrobic. Po chwili kleczala na ziemi.
– Pani blagam Cie kup mi taka. – szybko ja podnioslam, chociaz ludzie i tak na nas sie zaczeli patrzec.
-sluchaj jestesmy w sklepie, w miejscu publicznym. Cieszy mnie twoje oddanie ale wyluzuj do przyjscia do domu. Zachowuj sie normalnie.
– jak sobie zyczysz
Kupilismy sukienki, bluzeczka i inne rzeczy.
– Pani… znaczy Weronika jak myslisz ze Kuba pozwoli mi czasami nosic sukienki?
– jak bedziesz grzeczna to pewnie tak, porozmawiam z nim.
– dziekuje.
Znowu usmiech zagoscil na jej pieknej buzi. Najlepszy sklep zostawilam nam na koniec, z damska bielizna.
– w czym Pania moge sluzyc.
– szukam z kolezanka dwóch kompletów, gorsety stringi i ponczoszki. Dla kolezanki czarny a dla mnie bialy.
– zaraz Pania pokaze co mamy w ofercie.
Wybralysmy po dwa komplety i poszlysmy je razem przymiezac. Rozebralysmy sie do naga. Zaczelysmy masaz swoich cipek. Nic nas nie interesowalo nawet to ze bylysmy w sklepie. Bylo slychac jak bardzo cipki sa mokre i nasze odglosy rozkoszy. Na tyle glosno bylysmy ze juz po chwili przyszla do nas pracownica która nas obslugiwala.
– przepraszam ze przeszkadzam dobra zabawa ale u nas nie wolno uprawiac seksu.
– podniecaja Cie nasze odglosy – przemówila Wera
– Nawet jesli to co.
– to zamknij sklep i chodz do nas. Wynagrodzimy Ci to.
Juz po chwili byla razem z nami naga w przebieralni. Wera zaczela lizac jej cipke a Aneta anal. Jezyki wily sie obok siebie doprowadzajac ja do orgazmu. Werka wyjelam z torebki sztucznego kutasa. Polozyla go na stolku i wlozyla ekspedientce wibrujace jajko do cipki.
– ujezdaj dupa, a jezykiem sie nam odwdzieczysz.
Jak powiedziala tak sie stalo. Usiadla na krzesle wybijajac w swój anal prawie calego kutasa. Pani wlaczyla jajko. Podeszlysmy pod jej buzie
– bedziesz nasza dziwka, lubisz byc tak traktowana?
– tak Pani
Wperw wyliz cipe Anecie. Ostatnio chodzi cala podniecona jak suka która ma chcice.
– dobry ma jezyk?
– cudowny, ale Ty Pani lepiej to robisz.
– zobaczymy jak zasmakuje jej moja dupa, wlóz tam jezyk.
Po chwili Wera miala w dupie jej jezyk.
– Faktycznie ten pysk nie jest zly. Lubisz smak dupy co, nieodpowiadaj takie dziwki to kochaja. Wystarczy tego – wziela stringi nowej zabawki i wytarla sobie cipke to samo zrobila Aneta.
– to na pamiatke bys o nas nie zapomniala, a teraz chcemy to kupic. Pozegnalysmy sie i poszlysmy do auta. Po powrocie do domu kazda zajela sie swoimi obowiazkami. Ja musialam uporzadkowac papiery, a Aneta konczyla sprzatac.

Kuba przyjechal wieczorem, ja w pieknej czarnej sukience sunia na podlodze naga. Zmienila sie od wyjazdu Kuby stala sie dumna ze swojej pozycji, co nie umknelo uwadze Pana. Po przywitaniu poszedlem sie szybko odswiezyc, by zaraz usiasc do kolacji. Kazdy zajal swoje tradycyjne miejsce. Suka oproznila szybko swoja miske by móc nam sluzyc podczas posilku.
– Panie chcesz jeszcze czerwonego wina.
– ty Suko mówisz?- zaklopotanie suki, szybko odstawila butelke wina i padla do jego stóp. Przepraszajac za to co zrobila.
– Kuba nie badz na nia zly, to przez mnie. Powiedzialam ze jak cos chce to ma od razu mówic.
– skoro taka byla Twoja wola, dobrze ze sie dogadujecie. Ja po prostu bylem zdziwiony ze ona mówi i tak wlej jeszcze czerwonego wina.
Po kolacji udowodnily dziewczyny ze sie idealnie zaczely rozumiec. Usiadlem na lózku. W drzwiach pojawila sie Wera i Aneta, czern i biel. Obie na czworaka zaczely isc w moja strone. Weszly za mna na lózko, kladac rece na moich barkach. Szybkim ruchem mnie polozyly.
Przeszly jeszcze kawalek wypinajac dupy tak bym idealnie je widzial.
– no Panie daj kici i suni klapsa. Zasluzylysmy sobie – zaczely rozpinac rozporek, Wera dobrala sie juz do mojej paly. Podniecenie roslo z kazda chwila. Zaczely lizac mi kutasa i na zmiane go obciagac. One dawaly mi rozkosz swoimi ustami, a ja w tym czasie dawalem im klapsy na zachete. Zmienila sposób robienia lachy. Z obu stron obiely go ustami i zaczely jezdzic glowami w góre i w dól. Sprawily mi taka przyjemnosc ze juz nie moglem sie powstrzymac. Spuscilem sie na nie. Sperma oblewala im policzki.
– tak szybko, nie skonczymy zabawy! Wiem co zrobic by Ci ponownie stanal.
Zaczely zlizywac z siebie sperme calujac sie przy Tym. Zeszly z lózka, zdjely stringi. Nawet nie wiem kiedy w ich rekach pojawilo sie podwójne dildo. Wziely go do ust i zaczely robic glebokie gardlo calujac sie co chwile. Ustawily sie dupciami do siebie.
– Suczko rozciagniemy sobie dupy.
– Jak Pani sobie zyczy.
Juz po chwili bylem swiadkiem pieknego pokazu, uszykowanego dla mnie. Piekne ciala w gorsetach i ponczoszkach ujezdzajace dildo. Ten odglos ich posladkow obijajacych sie o siebie, az kutas zaczal znowu sie budzic. Poszedlem do wery która zaczela ustami go cucic. Kiedy juz stal, skorzystalem z ust Suczki. Zaczela sama z siebie brac calego do buzi. Widze ze cwiczyly ten element do perfekcji. Przerwaly, weszly z powrotem na lózko i wypiely sie w moja strone.
– to co Kubus która dziure chcesz.
Oniemialem, podszedlem do nich i zaczalem robic minete. Obie na to sobie zasluzyly. Tej której nie obslugiwal mój jezyk robilem placówke. Byly pyszne. Wszedlem wpierw w werke. Ruchalem ja jak by wszedl we mnie dziki zwierz. Ona za to pociagnela suke do przodu tak by mogla lizac jej cipe. Dochodzily jedna po d**giej. Z boku musial byc piekny widok. Ja rznalem kicie, a ona lizala suke. Zamiana teraz zaczalem posuwa ta d**ga na misjonarza. Wera korzystajac z okazji usiadla okrakiem nad jej pyskiem i kazala siebie lizac, sama zas pochylila sie tak by mogla jezykiem jezdzic po jej lechtacce i moim kutasie. Ta chwila mogla trwac wiecznosc tak bylem szczesliwy. Dziewczyny pieknie jeczaly, az w koncu i ja sie spuscilem wprost do dziury Anety. Wera zaczela brac do buzi wszystko co z niej wylecialo. Na koniec jeszcze zaczely sie calowac z jezyczkiem tak by kazda miala chociaz czesc nektaru ode mnie. Po wszystkim polozylismy sie na lózku, ja na srodku a one wtulone w mój tors. Szybko zasnely, ja jeszcze rozmyslalem co przed chwila sie wydarzylo i co nowego nam przyniesie kolejny dzien…

CDN….

Bir cevap yazın

E-posta hesabınız yayımlanmayacak. Gerekli alanlar * ile işaretlenmişlerdir